Aktualności
1_Fotolia_45208676_XS

Gdy lekarz mówi, że ciało jest zdrowe, a niedomaga… (o mechanizmie chorób psychosomatycznych)

Gdy lekarz mówi, że ciało jest zdrowe, a niedomaga… (o mechanizmie chorób psychosomatycznych).

Coraz bardziej powszechne w naszym społeczeństwie stają się specyficzne dolegliwości zdrowotne. Zazwyczaj przybierają postać wyraźnych ataków lub powtarzających się zachorowań. Do najczęstszych należą zaburzenia układu oddechowego (duszność, przyspieszony oddech), układu sercowo-naczyniowego (przyspieszone tętno, bicie serca) i układu pokarmowego (biegunki, zaparcia, nudności). Mogą to być również powtarzające się infekcje (zatok, gardła), migreny lub bóle towarzyszące menstruacji a także wiele innych, bardziej skomplikowanych schorzeń. Osoba, której przychodzi się z nimi mierzyć, często szuka pomocy u lekarza pierwszego kontaktu. Zdarza się, że udaje się do szpitala na izbę przyjęć, gdyż atak okazuje się być bardzo silny. Przechodzi szereg badań. W trybie pilnym a następnie normalnym wyklucza u kolejnych specjalistów potencjalne powody jej złego samopoczucia. Wszystkie wyniki badań okazują się być w normie. Lekarzom zaczyna brakować hipotez, pacjent zaś jest zdezorientowany, bowiem naprawdę doświadcza cierpienia. Serce sprawia wrażenie, jakby miało wyskoczyć, albo oddech jest płytki i brakuje powietrza. A biegunki przecież nie można sobie wymyślić. Pojawia się więc strach o własne zdrowie i poczucie bycia niezrozumianym.

Jest to najczęściej moment, w którym osoba otrzymuje sugestię od lekarza, że przyczyna jej dolegliwości może mieć podłoże psychiczne. Dla niektórych brzmi ona stygmatyzująco, niemal jakby słyszeli, że są niezrównoważeni psychicznie. Zdarza im się doświadczać dużego oporu – unikając bycia „nienormalnym” szukają lepszego specjalisty. A po kolejnych wizytach, gdy wskazanie udania się do psychologa lub psychoterapeuty zaczyna się powtarzać, osoba taka potrafi się załamać. I gdy w końcu trafia na psychoterapię, jest na skraju depresji. Dlatego bardzo ważne w takich sytuacjach jest podejście personelu medycznego. Informacje od lekarzy powinny być przekazywane w sposób wspierający i zrozumiały, pozbawiony lekceważenia i niedowierzania. Jako że reakcje organizmu i różnych jego układów lub narządów w odpowiedzi na trudności emocjonalne są logiczne. Zaś wychowany w europejskiej kulturze w człowiek zapomina, że jego ciało i psychika stanowią jedność. Zarówno wśród pacjentów, jak i lekarzy panuje przekonanie, że choroba to temat medyczny. A biorąc pigułki można uporać się z problemem. Podczas gdy nawet najlepiej dobrane leki bywają wymierzone zaledwie w objaw. A najlepsza dieta bez zadbania o przyczynę wystąpienia dolegliwości może być tylko niepotrzebnym wyrzeczeniem.

Najprostszy sposób, aby się o tym przekonać, to obserwowanie własnych reakcji. Może uda się dostrzec, czy bóle głowy nie występują w odpowiedzi na konkretny rodzaj sytuacji, zaburzenia oddychania nie są w istocie towarzyszącym nam lękiem, a biegunka jest związana z napięciem, którego nieustanną obecność można zauważyć dopiero intencjonalnie podejmując wysiłek, aby się rozluźnić.

Dolegliwości te są w istocie schorzeniami, które nauka nazwała psychosomatycznymi, czyli takimi, w których ciało ujawnia doświadczenia naszej psychiki. Dzieje się tak, ponieważ każda emocja – a zatem reakcja na bodźce napływające ze świata – ma swoje odbicie w ciele. Jeżeli jesteśmy w sytuacji, w której możemy swobodnie i autentycznie reagować na przydarzające się trudności, możemy ten stan wyrazić lub odreagować. Jeśli zaś musimy przestrzegać norm społecznych, bowiem nie wolno wyrazić obawy wobec przełożonego w związku z nowym trudnym projektem, albo troszczymy się o przyjaciółkę, która nie udźwignie protestu wobec jej niekończących się narzekań – zostajemy z pobudzeniem fizjologicznym. Im bardziej staramy się zniwelować tę energię, czyli zaprzeczyć jej istnieniu, tym większe prawdopodobieństwo, że nasz stan wróci, w postaci choroby lub dolegliwości.

Często trudno jednak dostrzec, że funkcjonujemy w oparciu o taki mechanizm. Warto więc udać się do psychologa lub psychoterapeuty, aby rozpoznać, jak reagujemy w sytuacjach dla nas trudnych i co się wtedy dzieje w sferze emocjonalnej. Może okazać się, że wyrażenie uczuć i zadbanie o siebie przy odrobinie wsparcia jest możliwe i pozwoli długofalowo wyleczyć się z powracających dolegliwości. I osiągnąć dobre samopoczucie.

Psycholog – Psychoterapeutka oraz Doradca Zawodowy Centrum probalans

Aleksandra Figura 

AFigura

 

 

 

Powrót