Aktualności
1_Fotolia_1432816_XS

Jakiej decyzji potrzebujesz?

KŁOPOTY Z DECYZJAMI

 

Psycholog William James opisał pięć rodzajów decyzji: racjonalną, wolicjonalną dryfującą, impulsywną i decyzję opartą na zmianie punktu widzenia.

 

Decyzja racjonalna to taka, w której proces decydowania jest świadomy i racjonalny. Rozważamy argumenty za i przeciw jakiemuś działaniu i wybieramy działanie szacując korzyści, straty, ryzyko i konsekwencje.

 

Decyzja wolicjonalna to rodzaj wyboru, który wiąże się ze zmaganiem się, z poczuciem wewnętrznego wysiłku. Takie decyzje podejmujemy rzadziej i dotyczą ważnych, a często kluczowych kwestii dla naszego życia i zdrowia. Takimi decyzjami są decyzje dotyczące bliskich relacji, wyborze drogi zawodowej, a także decyzje o zmianie czy podjęciu pracy nad sobą.

 

Decyzję dryfującą podejmujemy bez wyraźnego powodu, często w momentach kiedy jesteśmy zmęczeni koniecznością decydowania. Przypadkowe zdarzenie, czyjaś opinia lub inny czynnik zewnętrzny sprawiają, że pozwalamy sobie podryfować w pozornie przypadkowym kierunku.

 

Decyzja impulsywna jest często automatyczna, wybór wydaje się niemożliwy i mamy poczucie, że coś zadecydowało za nas. Jednak działanie nawet impulsywne jest czymś pochodzącym z wewnątrz a nie z zewnątrz. Ten rodzaj decyzji ma często źródło w naszych nawykach lub uzależnieniach.

 

Decyzja oparta na zmianie punktu widzenia to decyzja będąca następstwem jakiegoś ważnego wydarzenia zewnętrznego lub wewnętrznego. Możemy nagle coś sobie uświadomić, „stracić serce” do czegoś lub doświadczyć przełomowego zdarzenia, które wyznaczy nowy kierunek naszych działań.

 

Często wiemy co powinniśmy zrobić, a jednak tego nie robimy. Marzymy, myślimy, planujemy, ale nie podejmujemy decyzji. Wiemy, że mogłoby być lepiej, że wystarczyłoby, rzucić palenie, trochę schudnąć, przestać nadużywać alkoholu czy leków, zmienić pracę, zakończyć jakąś relację, nauczyć się nowych umiejętności, zadbać o siebie, zacząć inaczej myśleć. Jednak z jakiegoś powodu tygodniami, miesiącami, a nawet latami odwlekamy to, co wiemy, że byłoby dla nas dobre. Brak decyzji jest jednak decyzją. Jest decyzją o nie zmienianiu się, o pozostawaniu w tym, co znane, w tzw. strefie komfortu. Nawet jeśli to znane oznacza niszczenie swojego zdrowia, pozostawanie w lęku, smutku, żalu, braku relacji, braku pracy lub wykonywaniu pracy mało satysfakcjonującej lub w toksycznym dla nas środowisku. Pozwalamy na to, by „jakoś się to wszystko toczyło”, albo czekamy na tą „wielką chwilę”, w której wszystko stanie się jasne i nie będziemy już mieli wątpliwości jaką drogą pójść.

 

Zadecydować to zaangażować się w jakieś działanie. Zaangażowanie się w jakieś działanie oznacza, że nie angażujemy się w działania alternatywne. Rezygnujemy z innych możliwości. To wiąże się z odczuwaniem straty, z bólem doświadczania swoich ograniczeń. Być może dlatego odwlekamy niektóre decyzje ponieważ nie chcemy tracić potencjalnych możliwości. Wybieramy trwanie w stanie nieokreślenia, w stanie „pomiędzy”. Może boimy się odpowiedzialności, pozwalamy decydować innym lub odwołujemy się do zasad, które czegoś nam zakazują albo coś nam nakazują. Być może po prostu nie wiemy czego chcemy albo boimy się to odkryć.

 

Niezależnie od przyczyn, które stoją za naszymi codziennymi decyzjami o nie podejmowaniu decyzji warto zadać sobie kilka pytań:

  1. Jakie decyzje odwlekam?
  2. Podjęcie jakiej jednej decyzji znacząco poprawiłoby jakość mojego życia?
  3. Jakie mam korzyści z niepodejmowania tej decyzji?
  4. Jakie mam straty z niepodejmowania tej decyzji?
  5. Co zyskam jeśli podejmę tą decyzję?
  6. Co stracę jeśli podejmę tą decyzję?

 

psycholog – psychoterapeuta Centrum probalans Metro Wierzbno Ilona Popławska

IP

 

Powrót