Aktualności
1_Fotolia_45208676_XS

KIEDY NIE WSZYSTKO NAM SIĘ UDAJE…

KIEDY NIE WSZYSTKO NAM SIĘ UDAJE…

Błędy, porażki czy inne nieprzyjemne zdarzenia są nieuniknioną częścią naszej codzienności. Nie są to doświadczenia przyjemne, ponieważ zazwyczaj towarzyszy im wiele negatywnych emocji takich jak: poczucie winy, rozczarowanie, wstyd, strach lub złość.

 

W zależności od indywidualnych doświadczeń czy charakteru różnie na nie reagujemy. Trudne sytuacje mogą być okazją do nauczenia się czegoś nowego lub zwiększenia wysiłku wkładanego w jakieś działanie. Niektóre osoby będą raczej unikać trudniejszych aktywności, zadań lub podejmowania odpowiedzialności w różnych obszarach. Jeszcze inni przez dłuższy czas rozpamiętują swoje błędy, rozkładają sytuację na czynniki pierwsze, czy zaczynają obwiniać innych o własne niepowodzenia.

 

Wyniki wielu badań psychologicznych dowodzą jednak, że niezależnie od tego jaki sposób reagowania jest nam bliższy, warto rozwijać współczującą postawę wobec siebie. Współczucie sobie w chwilach niepowodzeń może być jednak często mylone z innymi postawami wobec siebie np. z użalaniem się czy litowaniem się nad sobą.

 

W powszechnym mniemaniu współczucie jest czymś dobrym ale głównie gdy dotyczy innych osób czy istot. Natomiast pozytywnie wartościowaną postawą wobec siebie, jest przede wszystkim postawa samokrytyczna. Jeśli nie obwiniamy i nie karzemy siebie za błędy i trudności, możemy spotkać się z zarzutami, że jesteśmy egoistyczni, egocentryczni, pobłażamy sobie lub po prostu użalamy się nad sobą. Jednak współczucie wobec siebie nie jest tym samym co litowanie się, czy użalanie się nad sobą.

 

Użalanie się nad sobą jest także postawą wobec siebie w obliczu doświadczanych trudności, stresu i niepowodzeń. Jednak w przeciwieństwie do współczucia sobie, główną jego treścią jest doświadczanie emocji negatywnych, takich jak smutek, żal, czy złość. Użalanie się nad sobą polega na koncentrowaniu się na sobie i swoim bólu i jest połączone z przekonaniem o wyjątkowości swojego cierpienia i poczuciem niesprawiedliwości. Często taka postawa jest przyczyną wrogości do innych osób, które są postrzegane jako te, które cierpią mniej albo mają lepiej. Tym samym nasila się poczucie osamotnienia, izolacji a w efekcie pogłębia się doświadczenie cierpienia.

 

Współczucie sobie jest traktowaniem siebie w trudnych chwilach tak jak swojego najlepszego przyjaciela. Według Kristin Neff, która wprowadziła to pojęcie do psychologii, współczucie sobie jest reakcją na niepowodzenia, która przejawia się w zdolności i gotowości do przeżywania stanu psychicznego, który współtworzą trzy wymiary:

 

1) życzliwość i wyrozumiałość wobec siebie;

2) refleksyjność wobec własnych doświadczeń;

3) poczucie wspólnoty doświadczeń z ludźmi.

 

Pierwszy wymiar, życzliwość i wyrozumiałość wobec własnych błędów i słabości jest postawą opozycyjną wobec samokrytycyzmu. To rodzaj samowiedzy i akceptacji faktu, że nie zawsze jest się zdolnym do działania zgodnie ze swoimi standardami, oczekiwaniami czy ideałami. Przyjęcie, że możemy popełniać błędy i się mylić, połączone z życzliwym traktowaniem siebie, chroni przed napięciami związanymi ze stresem.

 

Drugi wymiar, refleksyjność to pełna uważności świadomość siebie, swoich przeżyć, doznań i otwartość wobec różnych stanów emocjonalnych. Przeciwieństwem refleksyjności jest nadmierne utożsamianie się z tymi stanami.

 

Poczucie wspólnoty doświadczeń z ludźmi, chroni nas w trudnych chwilach przed poczuciem osamotnienia i bycia odizolowanym w swoim cierpieniu, przed przekonaniem o posiadaniu jedynych w swoim rodzaju, godnych potępienia wad i popełnianiu karygodnych błędów. Uświadamianie sobie, że wszyscy ludzie popełniają błędy i cierpią w taki czy inny sposób, zmniejsza egocentryzm i pomaga zyskać dystans wobec własnych stanów emocjonalnych i niedoskonałości.

 

Chcąc zadbać o własne zdrowie psychiczne i fizyczne warto rozwijać współczującą postawę wobec siebie. Na całym świecie treningi współczucia sobie stają się coraz bardziej popularne. Dzieje się tak z kilku powodów.

 

Po pierwsze krytyczna postawa wobec siebie, w chwilach gdy coś nam nie wychodzi jest reakcją bardzo rozpowszechnioną w naszej kulturze, co nie przyczynia się do poprawy naszego samopoczucia.

 

Po drugie, jak pokazują badania nad skutecznością psychoterapii, łatwiej zacząć życzliwiej siebie traktować niż zacząć lepiej siebie oceniać. Oznacza to, że poziom współczucia sobie łatwiej podnieść niż samoocenę, która wydaje się być bardziej odporna na działania terapeutyczne.

 

Po trzecie wnioski z wielu badań wskazują na fakt, że im bardziej sobie współczujemy tym jesteśmy zdrowsi, przeżywamy więcej pozytywnych emocji, mamy bardziej pogodne nastawienie do samych siebie, innych ludzi i życia, budujemy ciepłe oparte na zaufaniu relacje, jesteśmy pozytywnie nastawieni do rozwoju własnych kompetencji, szukamy sensu w tym co robimy, mamy lepszy nastrój i jesteśmy bardziej szczęśliwi.

Jednocześnie rozwój współczującej postawy wobec siebie obniża odczuwanie wstydu i innych negatywnych emocji np. złości na innych, lęku przed trudnymi sytuacjami i porażkami, a także skłonność do rozpamiętywania sytuacji i nadmiernego myślenia o własnych lub cudzych błędach.

 

Psycholog – psychoterapeuta Centrum probalans Ilona Popławska

 

IP

Powrót