Aktualności
Cheerful in love couple at home

Trzy twarze miłości – na Walentynki o miłości z perspektywy psychologicznej

Trzy twarze miłości – na Walentynki o miłości z perspektywy psychologicznej

Miłość jest bohaterką wielu literackich dzieł, inspiracją dla kompozytorów, malarzy, filmowców. Spełniona uwzniośla i dodaje skrzydeł, nieszczęśliwa może popchnąć do zbrodni. Kłopoty miłosne są jednym z najczęstszych powodów wizyt u psychologa -na psychoterapię trafiają osoby ze „złamanym sercem”, ale także i te które nie mogą znaleźć swojej „drugiej połówki”. Również na terapię par zgłaszają się małżeństwa z różnymi problemami – wzajemną wrogością, chłodem emocjonalnym czy ignorancją na potrzeby partnera. u podstaw których leży wypalenie się miłości.

Miłosne trio

Miłość jest obiektem obserwacji i badań naukowych. Warto poznać podstawowe mechanizmy rządzące miłością, dzięki czemu lepiej będzie można zrozumieć zachowanie, myślenie i emocje ludzi zakochanych szczęśliwie, kochających ze wzajemnością, ale także odrzuconych przez obiekt uniesień czy cierpiących z powodu zdrady. Amerykański naukowiec Robert J. Sternberg wyróżnił trzy podstawowe elementy tego złożonego uczucia, a mianowicie: namiętność, intymność i zobowiązanie.

Namiętność to uniesienie, wzajemna fascynacja, pragnienie bycia z partnerem, pożądanie. Zachwyt wybranką lub wybrańcem serca bywa tak wielki, że następuje idealizacja, patrzenie na partnera przez przysłowiowe różowe okulary. „Wady, jakie wady? To ideał!” – takiej oto iluzji namiętności ulegają wcale nie tylko nastolatki, ale często dojrzałe i doświadczone życiowo osoby. Czasem namiętność jest tak silna, że przypomina uzależnienie od narkotyków czy alkoholu. Tak intensywna namiętność ma jednak swój kres. Emocja ta bardzo gwałtowna na początku, rośnie piorunująco szybko, a potem równie szybko opada. Idealizację zastępuje urealnienie, często dosyć przygnębiające – okazuje się, że ten „ideał” ma jednak wady. Pojawia się pytanie – czy to już koniec miłości? Odpowiedź jest przewrotna – to był dopiero jej początek. Namiętność jest charakterystyczna dla okresu zakochania – „motyle w brzuchu”, przyjemny dreszczyk emocji to wskaźniki namiętności, jednak gdy para nie zadba w tym ekscytującym czasie o coś więcej, o to by oprócz fascynacji sobą zbudować intymną więź relacja kończy się i pozostają łzy rozstania, a z czasem wspomnienie szalonych chwil zauroczenia.

Intymność – to właśnie ona uosabia bliskość, emocjonalne przywiązanie, więź. Partnerzy chcą o siebie dbać, wzajemnie się szanują, dzielą się przeżyciami, swoim szczęściem, wspierają się i uważają że druga osoba z którą tworzą zawiązek jest ważnym elementem ich życia. Ufają sobie i mają odwagę mówić o rzeczach osobistych. Intymność charakteryzuje bliskie związki także między rodzicami i dziećmi, rodzeństwem, przyjaciółmi. Tym co odróżnia miłość rodzicielską czy więź z przyjacielem od miłości w relacji damsko-męskiej jest namiętność. Intymność buduje się wolno, z czasem partnerzy poznają się coraz lepiej, sprawdzają, czy druga osoba z którą tworzą relację jest w stanie odpowiedzieć na ich potrzeby, uczą się także komunikacji i wzajemnej wrażliwości. Intensywność intymności maleje z czasem, choć jest to w porównaniu z namiętnością proces o wiele wolniejszy. Aby związek się nie wypalił intymność, choć na niższym poziomie, musi występować – jednakże z czasem poczucie „pokrewieństwa dusz” ustępuje miejsca przywiązaniu.

Zobowiązanie – to najbardziej racjonalny składnik miłości, to świadoma decyzja o przekształceniu relacji miłosnej opartej w dużej mierze na namiętności w trwały, poważny związek. To postanowienie, że z tym mężczyzną/z tą kobietą chcę spędzić życie, pomimo świadomości występowania problemów. Zobowiązanie pojawia się najpóźniej, to odpowiedzialna inwestycja siebie w drugiego człowieka dlatego, nie powinna być podejmowana pochopnie. Przejście w tę fazę miłości wymaga od partnerów dojrzałości i odpowiedzialności, to decyzja, że chcę być z drugą osobą na dobre i złe czasy – z czego doświadczenie tych drugich bywa ogromnym wyzwaniem dla relacji. Każdy z nas zna pozornie szczęśliwe związki które rozpadały się gdy w życiu zaczęły pojawiać się poważne kłopoty: choroba, niemożność poczęcia dziecka, problemy finansowe. Dlatego osoby niedojrzałe emocjonalnie nie są w stanie stworzyć trwałej relacji. Z obawy przed odpowiedzialnością świadomie bądź nieświadomie ucinają relację gdy pojawia się konieczność podejmowania decyzji. Gdy zobowiązanie w związku zanika jest to równoznaczne z końcem związku.

W miłosnym uścisku „Wielkiej Trójki”

Bogdan Wojciszke w „Psychologii miłości” pokazuje jak te trzy elementy miłości zmieniają się w zależności od etapu w jakim znalazł się związek miłosny. Zaczyna się od cudownego, magicznego okresu zakochania, którym rządzi namiętność. Zauroczenie, choć bardzo przyjemne, nie przetrwa próby czasu. Aby związek żył dalej niezbędna jest więź uosabiana przez intymność – namiętność w parze intymnością są charakterystyczne dla romantycznych początków relacji. Jeżeli partnerzy podejmują zobowiązanie o byciu razem można mówić o związku kompletnym (to mieszanka trzech elementów miłości- namiętności, intymności i zobowiązania). I na tym właściwie można by optymistycznie zakończyć, bo związek kompletny to taki, który daje gwarancję na udane życie we dwoje. Ludziom którzy żyją w takich relacjach można pozazdrościć, choć stworzenie takiego związku nie jest łatwe, wymaga przede wszystkim dużej dojrzałości i odpowiedzialności partnerów, a także zaangażowania, wzajemnego zrozumienia, otwartości, umiejętności wybaczania. Często zdarza się, że namiętność wygasa zupełnie, partnerzy przestają być dla siebie atrakcyjni, nie starają się wzbudzić pożądania – wtedy taki związek przechodzi w fazę związku przyjacielskiego (intymność i zobowiązanie pozbawione jednak namiętności). Wiele par żyje w takiej właśnie relacji – radzą sobie z problemami życiowymi, podejmują ważne decyzje, ale brakuje im dreszczyku emocji jaką daje namiętność. Zdarza się jednak i tak, że i intymna więź, bliskość wypalają się i między dwojgiem ludzi zostaje jedynie zobowiązanie. Taki związek to związek pusty – oparty w dużej mierze na wypełnianiu podjętych wcześniej ustaleń związanych z życiem rodzinnym. Często dwoje ludzi jest ze sobą, bo mają misję wychowania dzieci – jak dzieci wyfruwają z gniazda celowość związku się kończy, następuje wycofanie zobowiązania i rozpad związku.

O uczucie trzeba dbać

A. de Saint-Exupery mawiał, że „Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy, im więcej jej dajesz, tym więcej ci zostaje”. Właśnie rzecz w dawaniu, ale nie jednostronnym, bo jedna osoba, nie udźwignie ciężaru odpowiedzialności za relację. Wszystkie trzy elementy miłości wymagają zadbania, choć jest naturalnym, że potrzeby człowieka zmieniają się z wiekiem i inaczej będzie wyglądała namiętność u dwudziestolatków, a inaczej u pary z kilkudziesięcioletnim stażem. Problemy z komunikacją – częsty problem zgłaszany na terapii par – to wynik zanikania wrażliwości na partnera, nieumiejętności wsłuchiwania się w jego potrzeby – a satysfakcjonująca komunikacja zarówno buduje jak i utrwala więź partnerską. Gdy małżonkowie/partnerzy mają poczucie, że zaczynają się od siebie oddalać, a związek zmierza do rozpadu warto skorzystać ze spotkania w ramach terapii par. Psycholog-psychoterapeuta par słuchający z dystansem o problemach może zaproponować odpowiednią formę terapii pomagającej wyjść z kryzysu.

Powrót