„Zebranie w pracy, mam przedstawić podsumowanie kwartału, na sali nowe osoby, dziwnie się patrzą. Pocą mi się ręce, pewnie już widać, że jestem czerwony. Szybkie bicie serca, chyba zaraz mi wyskoczy, już nic nie pamiętam, nie potrafię zebrać myśli. Pewnie będzie słychać drżący głos i się skompromituję. Jak się zatnę, to pomyślą, że się do tego nie nadaję…”

Każdy w sytuacji wystąpienia publicznego w postaci prezentacji czy  chociażby opowiadania anegdoty na imprezie mógł doświadczyć objawów napięcia, lęku. Lęk towarzyszy wszystkim zdrowym osobom, na poziomie, który nie dezorganizuje ogólnego funkcjonowania i nie przynosi psychicznego cierpienia.

Powyższa sytuacja pokazuje jednak wpływ lęku i towarzyszące mu myśli automatyczne, które do tego cierpienia psychicznego mogą prowadzić.

Fobia społeczna to według definicji Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10  – znaczna obawa przed znalezieniem się w centrum uwagi lub obawa zachowania się w sposób, który okaże się kłopotliwy lub kompromitujący lub też wyraźne unikanie takich sytuacji. Sytuacje społeczne o których mowa to np.: jedzenie lub picie w obecności innych, próby stawiania granic (zachowania asertywne), przemawianie w obecności innych, rozmowy z nieznanymi osobami, rozmowy z autorytetami, zwierzchnikami, przebywanie w małych grupach, sytuacje intymne. Wraz z lękiem pojawiają się objawy z ciała: zaczerwienienie, pocenie się, drżenie rąk, głosu, bóle głowy, mięśni, kołatanie serca, uczucie duszenia, ból w klatce piersiowej, obawa przed zwymiotowaniem.

Fobia społeczna może mieć postać nieuogólnioną, tzn. dotyczyć kilku, ale nie większości sytuacji społecznych, a także uogólnioną, kiedy lęk i zachowania unikające pojawiają się w większości sytuacji społecznych. (Wells, 1997).

Fobia społeczna ma swój początek we wczesnym dzieciństwie, staje się problemem okresu dorastania – 11 +/- 3 lata. Dzieci mogą sygnalizować niechęć do uczęszczania do szkoły, unikać kontaktów rówieśniczych. Często objawy u młodych osób są bagatelizowane, postrzegane jako nieśmiałość czy słabość. Przyczyny fobii społecznej są zarówno genetyczne, na poziomie neurobiologii jak i środowiskowe. Czynniki genetyczne i temperament (introwersja) mogą być czynnikami ryzyka, nie muszą jednak warunkować występowania fobii społecznej.

Przekonania na temat siebie, świata i innych ludzi, które kształtowane są w dużej mierze przez środowisko rodzinne, mają znaczący wpływ na rozwój zaburzenia. Surowe wymagania ze strony rodziców zawarte w przekazie: „rób to dobrze albo w ogóle”, „odzywaj się jeśli masz coś mądrego do powiedzenia” mogą wykształcić przekonanie: „jeśli nie zrobię tego perfekcyjnie to się ośmieszę, to będzie oznaczało, że jestem niekompetentny, nie nadaję się”. To pociąga za sobą dużą presję, która generuje lęk. Jeśli w działaniu nie ma miejsca na błędy i potknięcia, osoba która zmierza się z jakimkolwiek wyzwaniem, doświadcza dużego poziomu lęku. Wysoki poziom lęku z kolei  utrudnia funkcjonowanie poznawcze, nie sposób wypaść świetnie tj. w pełni swoich możliwości, jeśli nasz mózg jest „zalany” przez negatywne emocje. W efekcie mamy dowód, że sobie nie radzimy i wzmocnienie przekonania, że jesteśmy niekompetentni. Taka osoba, będzie miała trudność z ponownym wejściem w podobną sytuację.

Dodatkowo, poradzenie sobie z lękiem społecznym utrudnia przekonanie na temat innych osób: „ludzie oceniają, są nieprzychylnie nastawieni, jeśli zobaczą moją słabość to mnie wyśmieją.” Wchodząc w sytuację społeczną, widzą ją jako zagrażającą a po innych spodziewają się bardziej odrzucenia niż akceptacji. Osoby z lękiem społecznym, są także bardziej krytyczne wobec siebie i swojego społecznego zachowania niż obiektywni obserwatorzy, co znaczy, że opisywane przez nich sytuacje mogą odzwierciedlać bardziej ich przekonania a nie to, co się naprawdę dzieje. (Zdzymira, Jerzak 2013).

Praca z osobami doświadczającymi lęku społecznego polega na  zmianie negatywnych przekonań na temat siebie i innych ludzi. Selektywna uwaga skierowana głównie na sygnałach z ciała („pocę się, czerwienię, wszyscy to widzą”), oraz tych związanych z oceną („ktoś z sali spojrzał się z dezaprobatą”), która wzmacnia lęk, powinna być przekierowana na zadanie do wykonania, co dzieje się w trakcie terapii poprzez różne ćwiczenia i eksperymenty. Podczas terapii dąży się do obniżenia perfekcjonistycznych standardów („okazywanie zdenerwowania jest oznaką słabości, dlatego nie mogę po sobie dać poznać, że się stresuję”, „zawsze powinienem zachowywać się nienagannie”, „jeśli się wypowiadam, to powinienem robić to w sposób elokwentny, interesujący i bez zacinania”). Praca polega również na zwiększeniu poczucia własnej skuteczności – do takiego postrzegania swoich kompetencji, gdzie „nawet jeśli sytuacja jest trudna i budzi lęk, to ja posiadam takie umiejętności i zasoby, żeby sobie z nią poradzić.”

Bibliografia:

Wells A., (1997), Terapia poznawcza zaburzeń lękowych

Radziwoniuk – Korcz A., (2013), Fobie społeczne – modele poznawcze i strategie terapeutyczne, ze szczególnym uwzględnieniem technik behawioralnych w: Terapia poznawczo – behawioralna (2013) nr 1 Lęk społeczny

Zdzymira A., Jerzak M., (2013), Fobia społeczna od dzieciństwa do dorosłości w: Terapia poznawczo – behawioralna (2013) nr 1 Lęk społeczny

Psycholog – Psychoterapeuta Martyna Więckowska Centrum probalans