Aktualności
Bać się.

Przestać tak strasznie się bać.

Niezależnie od tego co robisz i gdzie jesteś niemal zawsze towarzyszy Ci nieprzyjemne napięcie i poczucie „stąpania po kruchym lodzie”. Każdego dnia spodziewasz się, że stanie się coś złego Tobie lub Twoim najbliższym. Na końcu nawet najdrobniejszych  komplikacji życiowych pojawia się groźba totalnej katastrofy.

 Gdy spieszysz się na spotkanie a jest korek na drodze to spóźnienie się jest najłagodniejszą w ciągu obaw, który natychmiast się uruchamia.

No bo jak się spóźnisz na spotkanie w sprawie pracy to pracy tej nie dostaniesz. A jak nie dostaniesz pracy, a obecną stracisz (wszystko na to przecież  wskazuje), to nie będziesz miał środków do życia. Jako bezrobotny nieudacznik stracisz też przyjaciół, więc nikt Ci nie pomoże. A wtedy Twoje życie definitywnie przestanie mieć sens.  

 

Świat staje się dla Ciebie źródłem zagrożeń, które czyhają na Ciebie w każdej sytuacji. Twoje ciało zaczyna się buntować, co daje o sobie znać szeregiem dolegliwości. Boli Cię głowa, kręgosłup (kark, część lędźwiowa), odczuwasz duszności, masz uczucie dławienia w gardle, bóle w klatce piersiowej, sensacje żołądkowo-jelitowe, jest Ci zimno lub gorąco, intensywnie pocisz się. Zaczynasz więc martwić się o swoje zdrowie, odwiedzasz lekarzy, przeglądasz strony internetowe, stawiasz i weryfikujesz kolejne diagnozy, które nie znajdują potwierdzenia w wynikach badań.

Masz nadzieję, że noc i sen przyniosą Ci ukojenie ale tak się nie dzieje. Nie możesz zasnąć, przedwcześnie się wybudzasz, męczą Cię koszmary.

Jesteś stale zmęczony, trudno Ci się skoncentrować i zajmować swoimi codziennymi obowiązkami. W efekcie zaczynasz mieć kłopoty w pracy i w relacjach z bliskimi, co jest powodem kolejnych zmartwień.

Najczęściej zdajesz sobie sprawę z tego, że źródła Twoich obaw są absurdalne, próbujesz powstrzymać myślenie o nich ale to nie jest możliwe. To sprawia, że „martwisz się tym, że się martwisz”.

Zaczynasz unikać sytuacji, w których doświadczasz lęku a najchętniej w ogóle nie wychodziłbyś z domu. W konsekwencji Twoje życie zawodowe,  rodzinne i towarzyskie ubożeje a Ty tracisz wiele możliwości.

 

Z drugiej strony, możesz być przekonany o tym, że musisz się martwić aby być przygotowanym na najgorsze. Ale tak nie dzieje się, bo martwiąc się nie rozwiązujesz problemów. Poza tym, nie sposób być przygotowanym na nieuchronną ,ostateczną katastrofę.

Jeśli przynajmniej w części ten opis dotyczy Ciebie, opisane objawy utrzymują się przez co najmniej kilka miesięcy a nie cierpisz na chorobę somatyczną, która może być ich źródłem (np. choroby tarczycy, układu sercowo-naczyniowego, cukrzyca) lub nie doświadczasz objawów abstynencyjnych w przebiegu uzależnienia, to najprawdopodobniej cierpisz na zespół lęku uogólnionego, zwanego też lękiem chronicznym czy lękiem wolnopłynącym.

 

Jest to najpowszechniejsze zaburzenie, dotykające niemal co 10-tą osobę. Należy je bezwzględnie leczyć, nie czekając na konsekwencje w postaci jeszcze poważniejszych  schorzeń takich jak  depresja, uzależnienie od substancji psychoaktywnych maskujących objawy lęku (alkohol, leki uspokajające i nasenne z grupy benzodiazepin) czy poważne choroby somatyczne.

Rokowania w leczeniu lęku uogólnionego są optymistyczne, więc możesz sobie pomóc. Zdecydowana większość prawidłowo leczonych osób osiąga znaczącą poprawę codziennego funkcjonowania a nieprzyjemne objawy znikają lub zmniejszają swoją intensywność.

Lęk uogólniony można leczyć farmakologicznie i /lub psychoterapią. Leczenie farmakologiczne przynosi relatywnie szybką ulgę, za to psychoterapia choć działa wolniej, to przynosi trwałe efekty zapobiegając nawrotom objawów bądź zmniejszając ich nasilenie .

 

A oto czego możesz spodziewać lecząc lęk uogólniony w gabinecie psychoterapeutycznym:

  • nauki relaksacji i redukowania napięć
  • rozpoznania i modyfikacji Twoich negatywnych wzorców myślenia i zachowania, skutkujących pojawianiem się i utrwalaniem zaburzeń lękowych
  • rozpoznania i wykorzystania Twoich umiejętności rozwiązywania problemów, co buduje poczucie sprawczości i wiarę w to, że poradzisz sobie w trudnych sytuacjach
  • stopniowego wychodzenia naprzeciw swojemu lękowi i tolerowania go zamiast unikania sytuacji wywołujących niepokój
  • rozpoznawania i zaspokajania swoich potrzeb
  • rozpoznawania i regulacji przeżywanych emocji
  • uczenia się uważności, koncentracji na „tu i teraz”, tolerowania swojej niepewności i przyzwalania na pozostawianie niektórych spraw własnemu biegowi.

 

PSYCHOLOG ON LINE SKYPE TUTAJ

 

Psycholog – Psychoterapeutka – Coach Lidia Pijawska

L.Pijawska

 

 

 

Powrót