Aktualności
kw1_foto_artykuł

Zaburzenia somatyzacyjne – emocje wyrażane językiem ciała

Zaburzenia somatyzacyjne należą do grupy zaburzeń somatoformicznych. Do tej samej grupy zalicza się między innymi zaburzenia hipochondryczne czy uporczywe bóle psychogenne. Zaburzenia somatyzacyjne związane są ze zgłaszanymi przez pacjentów licznymi i ciągłymi skargami na wiele różnych, długotrwałych, nawracających i często zmieniających się dolegliwości somatycznych, które nie są spowodowane procesem chorobowym, wykluczone są przyczyny organiczne, a dokładne badania medyczne nie stwierdzają nieprawidłowości wskazujących na istnienie choroby somatycznej, która może tłumaczyć występowanie opisywanych przez pacjentów dolegliwości. Objawy mogą dotyczyć każdej części ciała czy układu i nie są celowo wytwarzane, co odróżnia je od zaburzeń pozorowanych i symulacji.

 

 Wśród zgłaszanych objawów jest cała masa przeróżnych dolegliwości – między innymi: bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia, wymioty, odbijanie, zespół jelita drażliwego, przyspieszone bicie serca, nadmierna potliwość, zaczerwienienie, omdlenia, zasłabnięcia, ból lub ucisk w klatce piersiowej, duszności, przyspieszony oddech, bóle i zawroty głowy (najczęściej napięciowe bóle głowy), bóle kręgosłupa, stawów, problemy dermatologiczne (atopowe zapalenie skóry, pokrzywka, uczulenia, wysypki), alergie, wypadanie włosów, dolegliwości układu moczowo – płciowego (np. częstomocz), drżenie, poczucie mrowienia, swędzenia, pieczenia, skurcze, niedowłady, zaburzenia czucia, zaburzenia miesiączkowania, zaburzenia snu, różnego rodzaju bóle psychogenne, przewlekłe zmęczenie, kaszel psychogenny, zgrzytanie zębami, objawy o charakterze dysfunkcji seksualnej i wiele innych.

 

Pacjenci początkowo wędrują od lekarza do lekarza, odwiedzają wielu specjalistów, poddawani są wielu różnym, szczegółowym badaniom w celu postawienia właściwej diagnozy i znalezienia przyczyny zgłaszanych dolegliwości. Często mają za sobą bardzo długą i wyczerpującą historię „wędrówek” od gabinetu do gabinetu oraz całą masę szczegółowych i specjalistycznych badań. Najczęściej wyniki badań nie odbiegają od normy i nie dają odpowiedzi wskazującej na istnienie choroby somatycznej. Ponieważ lekarze nie odnajdują przyczyn i źródła zgłaszanych dolegliwości w danej jednostce chorobowej i wykluczają przyczyny organiczne wyjaśniające występowanie objawów, najczęściej finalnie kierują pacjenta na konsultacje do psychiatry i psychoterapeuty. Często (choć nie zawsze) zaburzeniom somatyzacyjnym towarzyszą zaburzenia lękowe, depresyjne i zaburzenia osobowości.

 

Wywiad często potwierdza, że osoby te przeżywają przewlekły stres i doświadczają ogromnego napięcia próbując poradzić sobie z wieloma problemami, które niejednokrotnie ich przerastają. Organizm nie radzi sobie z przedłużającym się stanem napięcia i wysyła sygnały w postaci przeróżnych dolegliwości somatycznych (cielesnych). Stosowane często strategie radzenia sobie jak odcięcie emocjonalne, wypieranie czy nadmierna kontrola powodują, że zamykamy się na odczuwanie i konfrontowanie z przykrymi emocjami. Odczucia z ciała zaczynają być często jedynym sygnałem,  poprzez który nasza psychika może nam sygnalizować o uczuciach, przeżywanych konfliktach i problemach. Obciążenie emocjonalne zaczyna być wyrażane językiem ciała. Zamrożone, niedopuszczone i niewyrażone emocje zostają uwięzione w ciele w postaci potężnej blokady – napięcia. Czasami dopiero wtedy – pod wpływem przeróżnych dolegliwości – ludzie są zmuszeni zwolnić, odpocząć, zatrzymać się nad problemem i „spotkać” z bolesnymi uczuciami, myślami, przeżyciami – poczuć to wszystko, czego nie chcą czuć. Warto pamiętać, że nasze ciało nie jest naszym wrogiem – jest naszym przyjacielem, który wysyła nam jasny komunikat, abyśmy o siebie zadbali, zaopiekowali się sobą, coś w sobie lub swoim życiu zaakceptowali, wyrazili, doświadczyli, uświadomili, zajęli się swoim wnętrzem, swoimi potrzebami i pragnieniami oraz skonfrontowali z tym co nas unieszczęśliwia, martwi i jest źródłem naszego cierpienia. To mogą być aktualnie występujące w naszym życiu stresujące wydarzenia, ale też coś co jest dla nas problemem od bardzo dawna –  bolesne dzieciństwo, „demony przeszłości”, przeżyte straty, traumy, trudne doświadczenia, niskie poczucie własnej wartości – źródeł i powodów może być bardzo wiele. Ciało bardzo silnie reaguje na emocje. Często zaburzenia somatyzacyjne są sygnałem konfliktu, który rozgrywa się w nieświadomości osoby cierpiącej. Pacjent może utwierdzać samego siebie i badających go lekarzy, że w jego życiu wszystko układa się dobrze. Zaburzenia te są bowiem często wyrazem tłumionych emocji. Nierzadko zdarza się, że pacjenci nie mogą uwierzyć, że źródłem ich dolegliwości jest psychika – powtarzają, że „skoro coś boli to znaczy, że dany narząd/układ nie działa prawidłowo czyli jest chory”. Warto pamiętać, że nasze ciało jest nierozerwalnie połączone z psychiką. Stanowimy całość! Im bardziej próbujemy wypierać i tłumić przykre emocje tym bardziej one „walczą”, aby zostać zauważone i wysłuchane. Dajmy sobie do tego prawo – odblokujmy nagromadzone napięcie w ciele, wsłuchajmy się w siebie, pozwólmy sobie poczuć wszystko to co się w nas pojawia, nie odcinajmy się od uczuć, nie próbujmy ich zagłuszyć nadmierną kontrolą, zauważmy co dzieje się w nas i naszym życiu, nie bójmy się szukać źródeł naszych problemów w psychice. Między innymi w taki sposób okazujemy sobie troskę, szacunek i miłość. Niejednokrotnie skupiamy się na tym, aby okazywać to innym – zupełnie zapominając o sobie samym. Często okazuje się, że wiele w nas bólu, cierpienia, lęku, niechęci do siebie, braku akceptacji, samotności, żalu, dużej złości, smutku, bezsilności czy poczucia winy. Ciężko czuć się dobrze i być zrelaksowanym mając w sobie taki arsenał przykrych emocji. Nawet najgrubszy mur (czy zbroja) zaczyna sobie z tym nie radzić i w którymś momencie pęka. Warto podjąć profesjonalną psychoterapię i skorzystać z pomocy psychoterapeuty, aby odblokować napięcie, przyjrzeć się sobie i swojemu życiu, odnaleźć źródło naszego cierpienia, skonfrontować się z trudnymi uczuciami w atmosferze akceptacji, zrozumienia i bezpieczeństwa oraz poznać te „zdrowe” i przyjazne dla nas metody radzenia sobie ze stresem i przykrymi emocjami.

 

 

Psycholog – Psychoterapeuta Centrum probalans Wola Ratusz Katarzyna Woźniak

Centrum probalans Katarzyna Woźniak

 

 

 

Powrót